KNOCIK BIEGA

Legnicka dyszka z rekordem.

Pierwsza dyszka po Legnicy z rekordem trasy 😂 bo jak może być inaczej. Cieszy bo rekord trasy jest też nowym rekordem życiowym ,który oficjalnie został poprawiony o 30 sekund i na obecną chwilę zatrzymał się na poziomie 47 minut.Jak na lenia 🙂 biegowego nie jest źle.Pogoda pozwoliła nie tylko mi pobić rekordzik dyszki – było nas więcej.

Oficjalnie 71 pozycja z czasem 47:04. Continue reading

I Bieg Cysterski – Winnica

22 września 2019 roku w Winnicy koło Krotoszyc wystartował pierwszy Bieg Cystersów.Jak na debiut i nieznane tereny odziwo duża liczba startujących w liczbie 78 na mecie.Brawo !!! Trasa niezbyt wymagająca patrząc na crossowe zapowiedzi 🙂 W skrócie opisze : Pierwsze dwa kilometry lekki podbieg pod górkę łącznie 30 metrów przewyższenia a potem z górki w stronę mety .Tak wygląda pętelka,którą trzeba jeszcze raz zaliczyć aby uzyskać w nogach 10000 metrów.

Mój start uznam jako zaliczony.Meta osiągnięta z czasem 54 minut i 10 sekund z sesją zdjęciową 🙂 – efekty obok.

„Nie każdy biega na serio.”

 

Continue reading

Złota piętnastka z sukcesem.

25 maja 2019 w Złotoryi odbył się drugi bieg pod nazwą „Złota Dycha”. Nazwa wszystko tłumaczy,czyli 10 km w Złotej alee … wspomnianej dyszki był również i drugi bieg na dystansie 5 km od którego zacznę opis.

Bieg ten wystartował o godzinie 9:30,w którym uczestniczyło 84 zawodników sklasyfikowanych na mecie ile odpadło nikt nie powiedział :).Był to mój pierwszy z dwóch zaplanowanych biegów w tym dniu.Nastawiony bojowo owe 5000 metrów przebiegłem w czasie 23:59 co było podwójnym rekordem.Rekord planowany miał być 25 min udało się szybciej ustalając rekord do pobicia za rok 🙂 .Trasa znana, bo to już druga edycja tej wędrówki po uliczkach rodzimego miasta.Może trudna może łatwa dla mnie normalna mając za sobą maratony i  dziesiątki  półmaratonów ulicznych czy górskich.W ogólnej klasyfikacji 22 pozycja na wspomnianą ekipę 84 zawodników na mecie z sukcesem w klasyfikacji złotoryjanin na trasie 🙂 na 3 pozycji cieszy – debiut na pudle ;).

 

Półgodzinny odpoczynek przyznam troszku mało :),ale jak zaplanowałem tak wystartowałem do kolejnego biegu na dystansie dwukrotnie dłuższym.Nastawienie – oby zaliczyć 🙂 . I tak się stało ze zdziwieniem minimalnie gorszym wynikiem jak rok temu bo niecałe dwie minutki !!! Mając w nogach już 15 kilometrów lub 6 kółeczek  🙂 .

Ostateczna pozycja 112 z czasem 54:40 (2018 r  – 53:07).

Bieg ukończyło 159 osób.

Autor:Gazeta Złotoryjska
Autor:Gazeta Złotoryjska
Autor:Gazeta Złotoryjska
Autor:Gazeta Złotoryjska

Półmaraton Poznań w podsumowaniu…

Ten bieg był moim teraz ,albo koniec 🙂 .

W planach na ten rok zaliczam koronę półmaratonów już moją drugą 🙂 tym samym ta ma być z upominkiem .Pierwsza zaliczona ,ale coś tam nie wyszło i nie dali pucharu …

Poznański półmaraton to debiut w tym mieście na tym ograniczonym dystansie.Dwa lata wstecz też półmaratony ,ale w Wingsie,który teraz przejdzie z żąlem nieobecności.Niedzielny bieg z nastawieniem bicia rekordu ,ale tego roku 🙂 nie liczyłem na życiowy.Bez treningu nie nastawiałem sie na szczęście w statystykach .Patrząc na ślężański i jeleniogórski z wynikami 1:59 nie było szans na życiówke.Na linii startu zonk w gps 🙂 i bieg w ciemno do 4 km.Potem już z taktyką utrzymania tempa i nie dać się złapać balonikom z 1:50 czyli tych co prowadzą mnóstwo ludzi.Nie widzieli mnie :).Na mecie 1:47:30 to moja nowa życiówka i chyba już nie dam rady

Złotoryjska ekipa.
Przed startem.