Wings for Life World Run 2017

ZLB- prezentacja mojej grupy 🙂 .Od lewej - Knocik,Marcin,Aneta,Paula,Ewa,Szymon i Robert rekordzista naszej ekipy.

To, co wydarzyło się 7 maja 2017 było ogromnym przeżyciem dla mnie i ponad 150000 zarejestrowanych uczestników, ale też dla milionów widzów przy trasach i tych śledzących transmisję z biegu o niecodziennej formule.W skrócie opisze co i jak zieloną czcionką 🙂

Miło dla mnie było ,że te wydarzenie posadziło moja rodzinę i znajomych przed telewizorem.Relacja z tego wydarzenia to minimum 3 (patrząc i szukając mnie) godziny non stop plus reklamy.Niestety mnie nie zobaczyli,ale Robercik i Szymon na starcie pokazali gdzie ich miejsce:).


Dla mnie było to wyzwanie życia 🙂 oj tam oj tam - żyje.
Tydzień przed operacja gdzie wielu mi odradzało zostań w domu ,głupi jesteś jak Ci coś się stanie będziesz płakał 😉 itd itd... tak tak były problemy ze znajomymi i miałem obawy czy nie zrezygnować ale kto nie ryzykuje ten nie ma a ja go mam - medal 🙂 i ją najlepszą koszulkę i imprezie jaką dostałem w pakiecie startowym.
W biegu ostatecznie zaliczyłem chorągiewkę z 20 km i chyba 20 kilka metrów za nią.Dla zabawy nagrywałem przyjazd mety (filmik gdzieś na stronach Facebooka sam nie mogę znaleźć,ale był).Kto szuka ten znajdzie.Film marnej jakości, widziałem gorsze badziewia z setkami polubień.
Na trasie były problemy zdrowotne gdzieś w granicach lub poza granicami Poznania (przyznam),ale jak na sportowca przystaje trzeba walczyć do końca.
Minimum zaplanowane prawie wykonane.Prawie bo miał być dystans półmaratonu.Dla tych co nie widzą 😉 półmaraton to 21 km i prawie stówa w metrach 🙂

Meta Małysz 😉 za kierownicą , dopadła mnie w środku jakiejś wioski.Pojechał i koniec 🙂 Biegłeś z Poznania i wracaj do niego po medal 🙂

Dla mnie spełniło sie marzenie jedno z dwóch zaplanowanych na ten rok.Drugie opisze we wrześniu – debiut w maratonie 😉 we Wrocławiu.
Knocik
Andrzej Cukrowski
https://www.facebook.com/WingsForLifeWorldRun/videos/752805378224338/